Biura już niedługo mogę zamienić się w polany pełne zapachów. Wszystko za sprawą Aroma USB, przenośnego dozownika aromatów. Podłączony do portu USB gadżet wydziela przyjemny zapach, który może zamaskować inny lub po prostu poprawić atmosferę w firmie. Niestety, możemy zapomnieć o uprzyjemnionym w ten sposób magazynowaniu danych, jako że nie jest to pendrive (choć do złudzenia go przypomina).
PixelLetter to niemiecki serwis zamieniający listy elektroniczne w te pakowane do koperty. Na chwilę obecną obsługiwanych jest siedem formatów papieru. Rozwiązanie to niewątpliwie wydatnie oszczędza czas oraz w - wielu wypadkach - pieniądze. Warto wziąć przykład!
Intellinav One to kolejny już system nawigacji satelitarnej. Mamy tu: dotykowy ekranik 3,5", 64 MB RAM, 64 MB ROM, układ SiRFStar III GPS oraz wbudowane głośniki. Urządzenie może chodzić między ładowaniami do 5 godzin, a zawiaduje nim procesor Samsung 266 MHz. Intellinav One nabędziemy za 350 USD (1 045 PLN).
Okazuje się, że aktywność popłaca. Sanyo z powodzeniem usprawniło chłodziarki, które będą mogły odtąd pobierać o 46% mniej energii. Na chwilę obecną rozwiązanie dotyczy smoków ustawianych w hipermarketach. Dodać można, że oszczędność odnosi się do wszystkich aspektów pracy lodówki - tak oświetlenia, jak i obiegu powietrza.
Minęło ledwie kilka dni od wieści o systemie operacyjnym WM6 a tu proszę! Aparat LG Prada (znany jako KE850) ma działać właśnie pod kontrolą Windows Mobile 6.0. Tym samym producent ten dołączył do Samsunga i Motoroli, które już wcześniej zaimplementowały rozwiązania Microsoft.
Zapaleni gracze wreszcie zostali zauważeni! Świat komórek może się stać dla nich o niebo przyjaźniejszy. Trwają bowiem intensywne prace na dżojstikiem, który radykalnie zwiększyłby swobodę manipulowania w mobilnych grach. Patent jest prosty. Wysuwamy grzybek, kiedy chcemy pograć. Chowamy go, gdy używamy telefonu do innych zadań.
Boksowanie na Wii zyskało nowego kompana. Chodzi o Wii Weights. Wystarczy owinąć te obciążniki wokół nadgarstków i można odtąd sparować z wirtualnymi przeciwnikami. Gadżet ten może zostać również użyty do wirtualnej gry w kręgle. Produkt jest jeszcze w fazie konceptualnej, jednak już teraz ma świetne rokowania.
Koniec z horrorem zapieczonych śrub! Wysoka technologia odmienia również narzędzia. Śrubowkręt nowej generacji pokazuje nawyświetlaczu moment obrotowy jaki wywierany jest na śrubę. Potrafi on wycisnąć 2 500 wkręceń na sekundę, migając po drodze zieloną diodą oznaczającą osiągniecie zakładanego pułapu obciążenia. Marzenie każdego mechanika wyceniono na 340 USD (1 015 PLN).
Golf to jedna z niewielu dyscyplin sportu, gdzie publiczność musi zachować grobową ciszę. Równe szanse na polu mogą być jednak poddane ciężkiej próbie. Oto na rynek wkracza SkyKap Advisor z wbudowanym GPS. Czapka ta sufluje strategiczne z punktu widzenia gry informacje: granice torów i zbiorników wodnych oraz informuje o zawirowaniach pogodowych. Oczywiście informacje te muszą zostać wcześniej przeniesione z komputera do czapki SkyKap poprzez kabelek USB.

Serwis NotebookCHECK.pl opublikował recenzję laptopa
LG S1 Pro. Sprzęt ten jest laureatem bardzo prestiżowej nagrody Red Dot, którą zresztą komputery przenośne koreańskiego koncernu zdobywają ostatnimi czasy regularnie. Takie trofea spowodują niechybnie, że już wkrótce znaczek LG przestanie się nam kojarzyć wyłącznie ze sprzętem AGD. Sęk w tym, że Koreańczycy są już uznaną firmą na świecie, stąd bardzo się cenią. Jak jednak wynika z recenzji, laptop ten wart jest wydania na niego 1 850 EUR (7 200 PLN). Wkrótce bowiem posiadanie tej maszyny będzie znamionem prestiżu i u nas.
Urządzenie o nazwie
Passport 9500i zyska bez wątpienia uznanie tych kierowców o ciężkiej nodze, którym nie w smak jest płacić mandaty za zbyt szybką jazdę (dotyczy to wszystkich Europejczyków, z wyjątkiem może mieszkańców Niemiec i wyspy Man). Ten zmyślny antyradar wyposażony jest w wbudowany układ GPS, który zapamiętuje dokładne położenie wykrytych w trakcie jazdy pułapek urządzanych przez "miśki z suszarkami". Kiedy zapamiętale wciskamy gaz do dechy, nie musimy więc zawracać sobie głowy niemiłymi myślami o takich posterunkach - gadżet ten uprzedzi nas zawczasu o zbliżaniu się do nich. Dla narowistego pirata inwestycja w wysokości
450 USD (1 350 PLN) nie będzie problemem, jako że szybko się zwróci. Pamiętać jednak należy, że co za dużo to nie zdrowo. Utraconego w wypadku życia nie sposób nijak przywrócić.
Kto z nas nie zna napisu "Walk/Don't Walk"? Karmieni papką z Hollywoodu, mamy te spotykane na przejściach dla pieszych skrzynki zakodowane głęboko w podświadomości. John Carter postanowił spieniężyć ikonę amerykańskiej ulicy i stworzyć zeń siedzisko. Co ciekawe, wciąż aktywne po wpięciu do niego zasilania 115 V. Trudno natomiast zaakceptować cenę, która wynosi
3 700 USD (11 070 PLN) za sztukę.
Hammacher oferuje
atrapy kamer telewizji przemysłowej. Jak łatwo się domyślić, mają one odstraszyć niepożądanych gości od splądrowania naszego domu. Skuteczność rozwiązania ma być tym większa, że zastosowano w nim migającą czerwoną diodkę LED zasilaną paluszkami AA. Na zestaw składa się również imitacja kabla transmisji danych. Szkoda tylko, że trzeba wydać
60 USD (180 PLN) za atrapę.
Wisair proponuje połączenie UWB (Ultra Wideband) z Wireless USB. Demonstacja nowej technologii odbędzie się już za tydzień podczas Konferencji 3GSM w Hiszpanii. Do pokazu użyty zostanie telefon komórkowy Nokia N-Series z chipsetem Wisair 542.