Fly Bar zamiast wrotek
Za oceanę furorę robi Fly Bar. Jest to odpowiednik wrotek i deskorolki z dawnych czasów. Wystarczy zaopatrzyć się jeszcze w kask i ochraniacze i do dzieła! W mig spalimy zimowe kilokalorie. No, może tak dobrze to jeszcze nie jest. Gadżet ten obsłuży bowiem tylko osobnika o wadze do 82 kg. Potem może być już krucho i to dosłownie. Na sprzęt ten należy przeznaczyć 149 funciaków.
Opublikowano December 9, 2007
Ostatnie wpisy
Prześlij znajomym
